PostHeaderIcon ja i mukowiscydoza, ja i moje życie...

alt          Mam 25 lat... Przyjaciele oraz rodzina wołają na mnie Pauka :).To takie zdrobnienie od Pauliny.

               W drugim roku życia wykryto u mnie   chorobę - MUKOWISCYDOZĘ. Od najmłodszych lat opiekowali się mną moi kochani rodzice i za uszy ciągnęli do góry, nie dając chorobie...

      Większość ludzi nie ma pojęcia z czym na co dzień się zmagam... Codzienna walka o oddech, o kondycje, "tony" drogich leków, inhalacje, fizjoterapia minimum 3 razy dziennie wymaga wiele trudu i wysiłku. I ten nieustanny kaszel, który potrafi doszczętnie wyczerpać... Często słyszę, że nie wyglądam na osobę chorą... Jestem szczupła ale nie chuda,wyglądam normalnie... szkoda, że dobry wygląd nie idzie w parze z dobrym zdrowiem, z długim oddechem...

      Jestem dziewczyną o wesołym usposobieniu...,  lubię się śmiać a gdy to robię zarażam dobrym nastrojem, Staram się żyć chwilą choć oczywiście miewam humorki jak na kobietę przystało :).  Gdy jestem w "szczycie formy"  (tzn. po hospitalizacji i leczeniu potężnymi dawkami antybiotyków i sterydów) i odzyskam siłę choć na kilka dni wykorzystuje ten czas na taniec, długie spacery i szaleństwa. Niestety "szczyty formy" trawają coraz krócej i coraz częściej ląduje w szpitalu podłączona do kroplówek... Spadek kondycji, większa męczliwość- to przeszkadza mi najbardziej w codzienności. 

    Pomimo swojej ciężkiej choroby staram się żyć jak każdy. W październiku obroniłam tytuł MAGISTRA pedagogiki resocjalizacyjnej :). Kto wie, może to jeszcze nie koniec mojej nauki... (i nie mówię tu o nauce życia, która jest nieustanna:)).

      Teraz mam więcej czasu na zajmowanie się tym co kocham - czyli rysowaniem, tworzeniem nowych "dzieł" plastycznych ale i nie tylko. Skrupulatnie zgłębiam techniki decoupage i coraz bardziej mi się "to" podoba. Mam "motor" którym jest moja przyjaciółka Sylwia - to Ona  namawiała mnie długi czas bym wykorzystywała swój potencjał. Gorąco zachęcam do odwiedzania strony http://www.silviaart.pl i zapoznania się z rękodziełami mojej Sylwii oraz jej przyjaciół (w tym mnie:)).

      Lubię myśleć o przyszłości... od ponad dwóch i pół  roku jestem najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi - kocham i jestem kochana ;). Moja druga połówka - Piotruś (najcudowniejszy mężczyzna na świecie) - wspiera mnie w ciężkich chwilach -przyniesie herbatkę do łóżka gdy zmorzy choroba i ugotuje pyszny obiad:) a ponadto  przytuli gdy wszystko ma ciemne barwy i wesprze dobrym słowem, które od razu stawia na nogi. Gdy siły wracają wspólnie uczymy się jeździć na nartach i snowboardzie, pływamy na kajakach (oczywiście ja nie wiosłuję ;) ).  Marze, by zostać mamą i mam nadzieje, że mój stan zdrowia pozwoli mi na to...

       11 grudnia 2011 r  moja rodzina powiększyła się :). Tak, tak - wraz z Piotrusiem zaadoptowaliśmy Juranda - owczarkopodobnego psiaka, który niestety jest niewidomy (skrzywdził go tak jakiś człekokształtny... ah szkoda słów). Chcemy mu zapewnić ciepły domek i wiele miłości do końca życia. Jurek pisze swojego bloga i zachęca wszystkich do lektury :) http://www.oczyma-wyobrazni.bloog.pl


Juruś trafił do nas z prywatnego schroniska, którego właścicielem jest przemiła Pani Jola. Zapraszam na Jej stronę http://www.znajdki.pl . Może i Wy znajdziecie swojego pupila bądź adoptujecie wirtualnie zwierzątka. Schronisko czeka na wszelką pomoc. Nie bądźmy obojętni na losy psiaków i kociąt.

       Optymistycznie patrze na życie, ciesze się z tego co mam i kim jestem. Radość daję mi Piotruś, mooja rodzina, przyjaciele i zwierzęta, które mnie otaczają. Niestety dostrzegam, iż z roku na rok jestem słabsza... Za wszelką cenę chce walczyć o swoje zdrowie i życie do samego końca... Do tego niestety w Polsce potrzebne są niebagatelne sumy pieniędzy, które chciałabym posiadać w tak zwanej "czarnej godzinie". Mam świadomość, że w przyszłości czeka mnie przeszczep płuc, dlatego też postanowiłam już teraz gromadzić na niego fundusze. Dziękuje, za wszelką okazaną pomoc.



                                                                                           Paulina Olszewska


                

 

PostHeaderIcon PIT, jak rozliczyć 1% podatku

Aby przekazać 1% podatku nie trzeba tak jak w latach ubiegłych samemu wpłacać pieniążków na subkonto chorego. Urząd skarbowy przekaże je za nas, wystarczy w zeznaniu podatkowym podać nazwę Towarzystwa

Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą

w Rabce-Zdroju

oraz numer KRS 0000064892

Koniecznie w rubryce "Informacje uzupełniające" należy wpisać "Paulina Olszewska"

Rubryka ta mieści się odpowiednio w pozycjach

poz. 133 w PIT-28,

poz. 309 w PIT-36,

poz. 109 w PIT-36L,

poz. 128 w PIT-37,

poz. 62 w PIT-38.

poz. 55 w PIT-39



MOŻNA TAKŻE DOKONAĆ WPŁATY NA MOJE SUBKONTO

Aby dokonać wpłaty na subkonto,
proszę wpłacić środki na konto w banku:

PKO BP SA O/Rabka

na rachunek:

49 1020 3466 0000 9302 0002 3473

z dopiskiem Paulina Olszewska.

Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy:

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

 

PostHeaderIcon Jak wpłacić darowiznę na moje subkonto ?

Aby dokonać wpłaty na subkonto, proszę wpłacić środki na nasze konto w banku:

PKO BP SA O/Rabka

na rachunek:

49 1020 3466 0000 9302 0002 3473

z dopiskiem Paulina Olszewska.

Numer kierunkowy banku dla wpłat dokonywanych z zagranicy:

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
 
Podziękowania


Pragnę podziękować wszystkim życzliwym ludziom, którzy okazali mi wielkie serce i wspierają mnie w ciężkich chwilach po dziś dzień, Serdecznie dziękuje za wpłaty darowizn oraz przekazanie 1% podatku na pomoc w walce z chorobą.
 Dziekuję z całego serca "Web Design Studio" za pomoc w stworzeniu strony oraz szczególne podziękowania kieruje do mojego przyjaciela Bartka (www.bartoszczechowski.com) , który jest autorem zdjęć zamieszczonych tutaj




Przyjazne Linki
POLSKIE TOWARZYSTWO WALKI Z MUKOWISCYDOZĄ www.ptwm.org.pl
SERWIS MUKOWISCYDOZA (CYSTIC FIBROSIS) www.muko.med.pl
FUNDACJA POMOCY RODZINOM I CHORYM NA MUKOWISCYDOZĘ MATIO www.mukowiscydoza.pl

Statystyki
Wizyty [+/-]
Dzisiaj:
Wczoraj:
Przedwczoraj:
5
8
9

-1

Wszystkich
Odwiedzin 6 890